Archiwa tagu: kredyty

Jak poprawić zdolność kredytową?

Gdzie pożyczyć na wyprawkę szkolną – forum


kredyt na wyprawkę szkolną

Rok szkolny jest juz za pasem, razem z końcem wakacji zbliżają sie nowe wydatki. Wyprawka szkolna dla naszych pociech dobrze kosztuje. Nowe książki, zeszyty, przybory szkolne a do tego często nowy plecak czy buty mogą bardzo nadszarpnąć budżet domowy. 800 zł, tyle przeciętnie wydaje rodzic na wyprawkę dla jednego dziecka to całkiem spory jednorazowy wydatek. […]


Jak poprawić zdolność kredytową?


lepsza zdolność kredytowa

Masz problem z uzyskaniem kredytu, ponieważ Twoja zdolność kredytowa dla banku nie jest wystarczająca? Możesz w bardzo prosty sposób poprawić swoją zdolność kredytową i zwiększyć swoje szanse na kredyt. Zdolność kredytowa jest jednym z podstawowych parametrów jakie bank bierze pod uwagę podczas weryfikacji wniosku kredytowego. Osoba, która nie ma zdolności kredytowej ma niewielkie szanse na […]


Pożyczka Monedo Now, nowa pożyczka pozabankowa


nowa pozyczka mondeo

Marka Monedo Now należy do spółki Kreditech Polska należącej do Kreditech Holding – międzynarodowej firmy technologicznej z prostą wizją: Łatwe, szybkie i przejrzyste pożyczki.Naszą ambicją jest zbudowanie intytucji finansowej na miarę XXI wieku. Korzystamy z najnowszej technologii oraz zatrudniamy najlepszych specjalistów, aby udostępnić Tobie najlepszy możliwy produkt na rynku. Naszymi zaletami są:-SzybkośćUważamy, że otrzymanie kredytu […]


Pożyczka czy kredyt co lepiej?



Pieniądze potrzebne natychmiast, gdzie je pożyczyć? Wybrać bank czy skorzystać z pożyczki pozabankowej? Obydwa rozwiązania mają swoje wady i zalety, w banku będzie taniej w firmie pożyczkowej o wiele szybciej. Logicznym posunięciem w sytuacji kiedy potrzebujemy dodatkowych pieniędzy wydaje się kredyt gotówkowy w banku. Za wyborem kredytu przemawiają chociażby niższe koszty. W prawdzie firmy pożyczkowe […]

Początek nowego roku to nie tylko czas nowych biznesowych wyzwań dla firm czy ich klientów…

Chwilówka internetowa Początek nowego roku to nie tylko czas nowych biznesowych wyzwań dla firm czy ich klientów, ale i zmian. Od stycznia 2016 roku usługi trzech spółek – Volkswagen Bank Polska S.A., Volkswagen Leasing GmbH Sp. z o.o. Oddział w Polsce oraz Volkswagen Serwis Ubezpieczeniowy Sp. z o.o. – będą komunikowane pod wspólną nową marką: Volkswagen Financial Services.

Wprowadzenie marki korporacyjnej Volkswagen Financial Services do Polski lokalnie oznacza uproszczenie komunikacji marketingowej dla naszych spółek, z całą gamą usług pod jedną marką: „Volkswagen Financial Services – Bank. Leasing. Ubezpieczenia. Mobilność.” – mówi Edyta Barmentloo, Dyrektor Departamentu Marketingu Volkswagen Bank Polska.

Volkswagen Financial Services (VWFS jest ramieniem finansowym Volkswagen AG i świadczy usługi z zakresu bankowości oraz zakupu, ubezpieczeń i serwisowania samochodów. Działalność pod szyldem VWFS oznacza dołączenie Polski do 51 krajów, w których marka ta jest obecna. Wdrażany w Polsce rebranding jest więc częścią globalnego projektu, którego celem jest ujednolicenie międzynarodowego wizerunku organizacji.

Wprowadzenie marki Volkswagen Financial Services nie wpłynie na zakres usług świadczonych przez Volkswagen Bank Polska S.A., Volkswagen Leasing GmbH Sp. z o.o. Oddział w Polsce oraz Volkswagen Serwis Ubezpieczeniowy Sp. z o.o. Spółki te niezmiennie będą oferować usługi w zakresie bankowości internetowej, kredytowania i leasingu samochodów z Grupy Volkswagen, jak i ubezpieczenia czy pakiety serwisowe dla klienta indywidualnego i biznesowego.

Oferta spółek dedykowana jest bezpośrednio markom samochodowym należącym do Volkswagen Group Polska, dlatego wraz z wdrożeniem jednolitej komunikacji zmianie ulegną również nazwy usług finansowych dedykowanych markom aut z Grupy Volkswagen.
W najbliższych miesiącach wraz z VWFS na rynek wchodzić więc będą:
 

Rebranding dotyczy również bankowości elektronicznej oferowanej na rynku pod marką Volkswagen Bank direct, która w komunikacji zostanie zastąpiona marką korporacyjną Volkswagen Financial Services. Zmiana nie wpłynie na zakres oferowanych usług, a dla klientów nie wiąże się z żadnymi utrudnieniami. Wszelkie transakcje użytkownicy kont będą mogli realizować w serwisie Volkswagen Bank, równie wygodnie i bezpiecznie jak dotychczas. – wyjaśnia Edyta Barmentloo.

W nowo wprowadzonym logotypie obok sformułowań opisujących zakres świadczonych usług pojawia się dodatkowo hasło Mobilność. Określa ono globalną wizję, jaka przyświeca firmie
w codziennej działalności. Mobilność wyraża orientację na dynamicznie zmieniające się potrzeby klientów i przyszłe kierunki rozwoju rynku. To połączenie nowoczesnych usług i produktów finansowych z tradycyjnym biznesem motoryzacyjnym.

Przyszłość należy do nowej idei mobilności. Wyznaczają ją klienci, którzy potrzebują samochodu dostępnego tu i teraz, a kiedy zajdzie taka potrzeba – elastycznej możliwości wymiany auta. Nad tym właśnie pracujemy w Volkswagen Financial Services. – dodaje Edyta Barmentloo, Dyrektor Departamentu Marketingu Volkswagen Bank Polska. – VWFS, jako finansowa część Volkswagen AG to klucz, który otwiera drzwi do wymarzonego auta. Jedną z wartości marki jest dostarczanie klientom mobilności, a według badań przeprowadzonych w grudniu 2015 roku na zlecenie Volkswagen Bank Polska z mobilnością najczęściej kojarzony jest właśnie samochód.

Pierwszym etapem wprowadzenia marki na polskim rynku było otwarcie Punktu Obsługi Klienta Volkswagen Financial Services w budynku Rondo 1 w Warszawie, w końcu 2015 roku. Od początku stycznia br. funkcjonuje również strona internetowa www.vwfs.pl.

Tablica.ecasa.pl/

|

Deutsche Bank prowadzi kampanię bankowości doradczej oraz produktów inwestycyjnych pod ha…

Kalkulator kredytu  Deutsche Bank prowadzi kampanię bankowości doradczej oraz produktów inwestycyjnych pod hasłemNiech Twoje pieniądze pracują tak ciężko jak Ty.
Jej celem jest pozycjonowanie Deutsche Bank jako instytucji
specjalizującej się w produktach inwestycyjnych i strategiach pomnażania
kapitału, posiadającej obecnie najbardziej przekrojową na rynku ofertę
funduszy.

 

 
Unikalny pomysł, abypieniądze ciężko pracowałyma zachęcić Polaków do szerszego spojrzenia na efektywność pomnażania swoich oszczędności i długofalowego podejścia do budowania kapitału na przyszłość. Aby dać impuls do zainteresowania się rozwiązaniami rynku kapitałowego, w ramach kampanii Bank oferuje Klientom promocjęZwracamy 1%, która daje możliwość otrzymania premii w postaci 1 proc. (od 50 zł do 20 tys. złzainwestowanej sumy nowych środków w dowolne fundusze z oferty Deutsche Bank.

– Naszą misją jest przekonanie Polaków, którzy ciężko pracują na swoje oszczędności, że ich pieniądze powinny pracować równie ciężko jak oni. Wzrost gospodarczy jest sygnałem, że warto uczestniczyć w jego kształtowaniu poprzez bezpośredni lub pośredni udział w rynku kapitałowym. Dlatego zachęcamy Polaków do wysłania choćby części swoich pieniędzy do cięższej pracy, czyli korzystania z takich rozwiązań finansowych, które w otoczeniu niskich stóp procentowych nie tylko oferują wyższy potencjalny zysk niż lokaty, ale także pozwalają aktywnie budować swój kapitał na przyszłość – mówi Leszek Niemycki, Wiceprezes Deutsche Bank. – Naszym celem jest, aby Klienci, którzy są zainteresowani nie tylko codzienną bankowością, ale przede wszystkim pomnażaniem swoich pieniędzy, postrzegali Deutsche Bank jako bank pierwszego wyboru pod względem doradztwa i strategii w tym zakresie – dodaje Leszek Niemycki, Wiceprezes Deutsche Bank.
 
W ramach kampanii Deutsche Bank zachęca Klientów do zatrudnienia swoich pieniędzy do pracy w funduszach inwestycyjnych. Dodatkowo oferuje premię w wysokości od 50 zł do 20 tys. zł (dla kwoty 2 mln zł, której wysokość zależy od kwoty zakupu jednostek i stanowi 1 proc. kwoty zainwestowanego kapitału. Co ważne, Bank nie pobiera opłat wstępnych za zakup jednostek. Promocja obejmuje fundusze aż 18 TFI dostępnych w ofercie Banku. Aby wziąć udział w promocji, należy w czasie jej trwania zainwestować w fundusze min. 5 tys. zł, ale uczestnik promocji może także dokonać dowolnej liczby wpłat na sumę min. 5 tys. zł.
 
– Pierwsza edycja naszej promocji, którą zaczęliśmy w lutym, spotkała się z dużym zainteresowaniem ze strony Klientów. Dlatego zdecydowaliśmy się na jej kontynuację na podobnych warunkach także w ramach naszej akcji Niech Twoje pieniądze pracują tak ciężko jak Ty. Poza unikalną promocją Zwracamy 1%, oferujemy Klientom najszerszą na rynku ofertę funduszy inwestycyjnych, wielokrotnie nagradzane w rankingach konto maklerskie oraz unikalny model co-managementu dedykowany szczególnie Klientom Private Banking. Dzięki tym atutom możemy liczyć na to, że nasza oferta spodoba się Klientom, którzy zdecydują się powierzyć nam swoje aktywa – mówi Monika Szlosek, Dyrektor Bankowości Detalicznej i Inwestycyjnej Deutsche Bank.
 
Promocją Zwracamy 1%objęte są fundusze krajowe i zagraniczne denominowane w PLN aż 18 TFI dostępnych w ofercie Deutsche Bank: TFI Allianz Polska S.A., MetLe TFI S.A., BZ WBK TFI S.A., Aviva Investors Poland TFI SA, Franklin Templeton Investments, ING TFI S.A., Investors TFI S.A., Legg Mason TFI S.A., KBC TFI S.A., Noble Funds TFI S.A., Opera TFI S.A. Quercus TFI S.A., Skarbiec TFI S.A., Superfund TFI S.A., TFI PZU SA, Union Investment TFI S.A., Fidelity Worldwide Investment, BlackRock Global Funds.
 
Z promocji Zwracamy 1% mogą skorzystać Klienci, którzy posiadają lub otworzą rachunek osobisty wraz z kartą debetową MasterCard oraz indywidualny rejestr uczestnictwa w funduszu promocyjnym w Oddziale Deutsche Bank. Klient powinien utrzymać środki zainwestowane w fundusze co najmniej do 30 czerwca 2016 r. Premia zostanie wypłacona w kolejnym miesiącu po zakończeniu promocji, z której można skorzystać w sieci blisko 150 Oddziałów Banku.

 
Badanie Deutsche Bank1: Inwestowanie w fundusze to przede wszystkim domena osób dobrze zarabiających

Deutsche Bank w swoim najnowszym badaniu opinii sprawdził, czy Polacy wiedzą, czym są fundusze inwestycyjne2. Okazuje się, że z terminem tym spotkało się ponad 77 proc. badanych. Wśród nich niespełna 20 proc. posiada obecnie jednostki funduszy inwestycyjnych, a niecałe 9 proc. ma zamiar nabyć je w najbliższej przyszłości. Produkt ten kojarzy 60 proc. najmniej zarabiających (poniżej 1000 zł, ale już wśród osób o zarobkach powyżej 4 tys. zł odsetek ten przekracza 91 proc.

Z badania Deutsche Bank wynika, że inwestowanie w fundusze to przede wszystkim domena osób dobrze zarabiających. Wśród osób zaznajomionych z terminem fundusze, a które zarabiają miesięcznie poniżej 3 tys. zł, jednostki udziału posiada średnio ok. 11 proc. Dla ankietowanych osiągających miesięczne dochody powyżej 3 tys. zł średnia ta wynosi już 46 proc. Ta forma inwestycji największą popularnością cieszy się wśród osób zarabiających między 4 a 4,9 tys. zł (prawie 52 proc. oraz wśród badanych o miesięcznym dochodzie powyżej 5 tys. zł.

Respondentów, którzy spotkali się z terminem fundusze inwestycyjne, do zainwestowania w nie najbardziej zachęcała duża elastyczność produktu. Prawie 43 proc. ankietowanych docenia możliwość spieniężenia udziałów w funduszu w dowolnym momencie. Co trzeci ankietowany (34 proc. wskazał na możliwość osiągnięcia bardzo dużego zysku. Nieco mniejszy odsetek uzyskały odpowiedzi takie jak, dodatkowe bonusy (24,2 proc. czy niska minimalna kwota inwestycji(22,5 proc.. Dla jednej piątej badanych zachętą do inwestycji w fundusze byłaby możliwość zakupu jednostek z pomocą doradcy w banku oraz brak prowizji za taki zakup (w obu przypadkach takiej odpowiedzi udzieliło ponad 20 proc. ankietowanych.
 
Co powstrzymuje Polaków przed zaangażowaniem w fundusze? Kluczowym problemem zdaniem największej liczby badanych kojarzących ten produkt (ponad 38 proc. jest obawa przed stratą oraz, w takim samym stopniu, brak wolnych środków do zainwestowania. Ten drugi element to kolejne potwierdzenie, że barierą do inwestowania często bywa faktyczny lub subiektywny brak możliwości finansowych. Co trzeci badany wskazywał, że do inwestycji zniechęca go duże ryzyko utraty zainwestowanych pieniędzy. Zbyt wysokie prowizje i opłaty, potrzeba posiadania znacznej kwoty na start, czy duży stopień skomplikowania tych produktów, okazały się najmniejszą przeszkodą dla korzystania z takiego produktu.
 
Ponad połowa pytanych znających fundusze (51,6 proc. uważa, że inwestując w nie, powierza swoje pieniądze profesjonalistom. Co piąty badany jest przeciwnego zdania. Istotną zaletą funduszy jest zdaniem wielu również to, żemożna dokonać wyboruproduktu dostosowanego do własnych preferencji(45,8 proc.. Mniej jednoznacznie Polacy oceniają dostępność tej kategorii produktów finansowych. Blisko jedna czwarta respondentów zaznajomionych z funduszami uważa, że tego typu inwestycje są trudno dostępne dla osób mniej zamożnych. Ze stwierdzeniem tym nie zgadza się natomiast jedna piąta ankietowanych. Wśród 30 proc. respondentów, którzy słyszeli o tej formie inwestowania, panuje przekonanie, że fundusze nie wymagają wcale dużej kwoty na start. Taki sam odsetek sądzi jednak, że bez większej gotówki, nie ma możliwości zakupu jednostek funduszy. Nieco większa liczba osób (38 proc. uważa, że produkty te nie wymagają stałych, dużych wpłat. Odmienne zdanie na ten temat ma ponad 27 proc. badanych.
 
Polacy, którzy słyszeli już o funduszach, są też podzieleni w kwestii oceny elastyczności inwestycji w jednostki TFI. Aż 44 proc. pytanych uważa, że fundusz to produkt wiążący na długie lata, z czego większość (30 proc. zgadza się z takim stwierdzeniem w sposób zdecydowany. Ponadto, zdaniem 27 proc. jest to produkt, który ogranicza dostęp do gotówki, zamrażając ją. O dużej elastyczności w tym względzie jest jednak przekonanych ponad 36 proc. ankietowanych. Badani byli zdecydowani, że fundusze inwestycyjne nie są produktem przeznaczonym do krótkoterminowych inwestycji. Ponad 35 proc. kategorycznie nie zgadza się z takim stwierdzeniem, a łączny odsetek odpowiedzi negatywnych to ponad 54 proc.
 
Polacy są przekonani, że fundusze mogą służyć dywersyfikacji inwestycji. Z takim stwierdzeniem zgodziło się ponad 40 proc. ankietowanych. Przeciwnego zdania było tylko 15 proc. Wartym odnotowania jest fakt, że 17 proc. zapytanych nie potrafiło jednoznacznie udzielić odpowiedzi na to pytanie.
 
Respondenci uważają fundusze inwestycyjne zaprodukt wymagający dużej wiedzy o rynku finansowym. Odsetek osób, które zgodziły się z tym stwierdzeniem wynosi łącznie prawie 37 proc. Natomiast 25 proc. respondentów było przeciwnego zdania. Ponadto, aż38 proc. ankietowanychuważa, żefunduszami należy się stale zajmować, z czego ponad 24 proc. zgadza się z takim stwierdzeniem w sposób zdecydowany. Przeciwną opinię wyraziła jedna trzecia respondentów.
 
Zdania respondentów na temat możliwości osiągnięcia wysokich zysków z inwestycji w fundusze są podzielone. Odsetek tych, którzy zgadzają się, że na funduszach można sporo zarobić wyniósł 29,4 proc. Nieco więcej, bo 31,1 proc. nie zgodziło się jednak z takim stwierdzeniem. Prawie taki sam odsetek wybrał odpowiedź pośrednią.
 
Niniejszy materiał, wraz z informacjami w nim zawartymi, nie stanowi porady inwestycyjnej i nie jest ofertą w rozumieniu kodeksu cywilnego. Zawiera on jedynie ogólne informacje na temat opisywanego produktu. Dokument ten jest przygotowany ze względów informacyjnych wyłącznie na potrzeby mediów. W celu otrzymania dalszych informacji prosimy o kontakt z Deutsche Bank Polska S.A.
 

1 Ogólnopolski sondaż telefoniczny przeprowadzony przez Instytut Homo Homini w marcu 2015 roku na losowej reprezentatywnej grupie respondentów.
2 Odpowiedzi na pozostałe pytania udzielają wyłącznie te osoby, które stwierdziły, że słyszały o funduszach inwestycyjnych (n=850.

Oferta dnia kredyt 40000 niedziela, 20 grudnia 2015r.

Narodowy Bank Polski oblicza, że nabywcy nowych, warszawskich mieszkań w trzecim kwartale…

Ogniwa
Narodowy Bank Polski oblicza, że nabywcy nowych, warszawskich mieszkań w trzecim kwartale br. płacili za nie średnio 7.446 zł za metr. To prawie o 150 zł/mkw. więcej niż w pierwszych trzech miesiącach bieżącego roku, kiedy kupujący wykładali przeciętnie 7.300/mkw.

Z analizy ZBP możemy się również dowiedzieć, że średnia stawka ofertowa na rynku deweloperskim w Warszawie wynosi obecnie ponad 7.800 zł za metr. Od ceny transakcyjnej jest wyższa o ponad 370 zł.
 
Większość osób poszukujących mieszkań w stołecznym inwestycjach nie planuje wydać na nie więcej niż 300 tys. zł. Wynika to z prostej zależności. Zakup mieszkań finansowany jest przeważnie kredytem, a w okolicy takiej sumy kończy się zdolność kredytowa większości nabywców.
 
We wprowadzanych do sprzedaży inwestycjach projektowane są mieszkania dostępne dla jak największej liczby kupujących. Chcąc zmieścić sie w cenie 300 tys. zł, licząc że za metr wydamy ok. 7.400 zł (zgodnie z wyliczeniami NBP możemy kupić w Warszawie lokal o powierzchni ok. 40 mkw. Nie będzie to duże mieszkanie, ale uda nam się znaleźć w tym metrażu dwa pokoje, bo w nowych projektach deweloperzy oferują wiele przystępnych cenowo, kompaktowych dwójek.
Najwięcej mieszkań w cenie do 300 tys. zł znajdziemy na warszawskiej Białołęce. W takiej kwocie kupimy tam nawet 60 metrowy lokal. Co więcej, prawie wszystkie mieszkania wystawione na terenie tej dzielnicy do sprzedaży przez deweloperów obejmie program dopłat Mieszkanie dla młodych. Wojciech Stisz z firmy Barc Warszawa SA. przyznaje, że największym zainteresowaniem klientów cieszą się niezmiennie małe mieszkania dwupokojowe o powierzchni do 40 mkw., które kwalikują się do dopłat.
 
– Na osiedlu Tarasy Dionizosa, które realizujemy przy ul. Winorośli w cenie ok. 300 tys. zł można kupić mieszkanie o pow. ok. 55 mkw. Mieszkania dwupokojowe są dostępne w kwocie od ok. 210 tys. zł. Wszystkie mieszkania, jakie mamy w ofercie, zarówno gotowe, jak i w realizowanym obecnie etapie wraz z miejscem garażowym obejmuje program dopłat – podkreśla Wojciech Stisz.
 
Spory wybór tańszych lokali, których ceny nie przekraczają 300 tys. zł, jest jeszcze w projektach powstających we Włochach, na Bemowie, Targówku i w Ursusie. W centralnie położonych warszawskich dzielnicach, takich jak Mokotów, Żoliborz także znajdą się nisko wycenione mieszkania, ale nie będzie ich wiele i będą to głównie kawalerki. Dysponując kwotą 300 tys. zł możemy też znaleźć dwa pokoje w Wilanowie, Ursynowie, ale dużego wyboru mieć nie będziemy.
 
W całym kraju oferta deweloperska rośnie. Tak też jest w Warszawie, a tym samym, zwiększa się również liczba najniżej wycenionych, stołecznych mieszkań. Obecnie w Warszawie na sprzedaż wystawionych jest ponad 18 tys. mieszkań, a oferta mieszkaniowa w coraz większym stopniu koresponduje z zapotrzebowaniem klientów. Jak wynika z danych GUS, od 6 lat deweloperzy oddają do użytkowania coraz mniejsze mieszkania.
 
Na przestrzeni lat obniżyły się też ceny stołecznych mieszkań. Widać to szczególnie, kiedy porównamy obecne stawki do cen obowiązujących w 2009 roku. Z analizy ZBP wynika, że 5 lat temu deweloperzy oferowali mieszkania w średniej cenie wynoszącej niemal 10.000 zł za metr.
Obecnie oferta deweloperska w całym kraju zwiększa się, ale wzrost aktywności inwestorów idzie w parze z bardzo dużym zainteresowaniem mieszkaniami ze strony kupujących. Wiele osób podejmuje teraz decyzje o zakupie ze względu na rekordowo nisko oprocentowane kredyty. Poza tym, część kupujących planuje nabyć mieszkanie jeszcze przed końcem roku, ponieważ od przyszłego roku, aby uzyskać kredyt hipoteczny musieliby posiadać minimum 10 proc. wartości nieruchomości na pokrycie wkładu własnego do kredytu, a w tym roku wystarczy jeszcze 5 proc.
 
Barc Warszawa SA.

Jak oszczedzac

Od dnia 4 lutego 2015 r. zmianie ulega oprocentowanie nastepujących ofert lokat interne…

Motoryzacyjne ogłoszenia

Od dnia 4 lutego 2015 r. zmianie ulega oprocentowanie nastepujących ofert lokat internetowych:

neoLOKATY 3M – nowo otwierane lokaty oprocentowane będą 2,8% w skali roku,
neoLOKATY 6M – nowo otwierane lokaty oprocentowane będą 2,7% w skali roku,
neoLOKATY 12M – nowo otwierane lokaty oprocentowane będą 2,7% w skali roku,
neoLOKATY 24M – nowo otwierane lokaty oprocentowane będą 2,7% w skali roku,
neoLOKATY 36M – nowo otwierane lokaty oprocentowane będą 2,7% w skali roku.

Każdy
Klient spełniający warunki oferty może założyć dowolną liczbę lokat,
pod warunkiem że suma lokat nie przekroczy 1 mln zł. Minimalny wkład
lokaty wynosi 500 zł.

Oferta skierowana jest do Klientów neoBANKU
będących Posiadaczami Konta osobistego, internetowego Rachunku
technicznego, Portfela depozytowego lub Konta rolniczego.

Samochody ogłoszenia

Od 3,5 do ponad 8 tys. zł za mkw. można na wrocławskim rynku wtórnym kupić mieszkania o…

Porównanie pożyczek pozabankowych

Od 3,5 do ponad 8 tys. zł za mkw. można na wrocławskim rynku wtórnym kupić mieszkania o powierzchni zbliżonej do 50 mkw. Na rynku pierwotnym rozstrzał cen jest naturalnie mniejszy, ale wybór jest i tak spory. Wszystko zależy od standardu nieruchomości oraz jej lokalizacji.

Z badania preferencji klientów Home Brokera wynika, że wrocławianie najchętniej kupiliby mieszkanie na Krzykach lub Fabrycznej. Pierwsza dzielnica to dynamicznie rozwijający się obszar, nad którym góruje najwyższy budynek mieszalny w Polsce, czyli Sky Tower. Popularność Fabrycznej rośnie z kolei z powodu wielu nowych inwestycji, które mają tam miejsce. Na Psim Polu nowych osiedli jest jak na lekarstwo, a winę za to ponosi przede wszystkim słaba komunikacja – praktycznie nie sięga tam sieć tramwajowa i mieszkańcy mogą liczyć tylko na autobusy. Poszukujący mieszkania jeśli decydują się na Psie Pole, to ewentualnie na obszary najbliższe centrum.

 

Home Broker przyjrzał się ofercie wrocławskiego rynku w zakresie mieszkań o powierzchni około 50 mkw. To jeden z najpopularniejszych metraży w Polsce. We Wrocławiu w zakresie 45-55 mkw. znaleźć można nieruchomości od jednego do czterech pokoi.

 

Najtaniej na peryferiach

Już za 160 tys. zł można kupić najtańsze dostępne w ofercie Home Brokera mieszkanie we Wrocławiu o powierzchni około 50 mkw. (przyjęliśmy tu zakres 45-55 mkw.. Oczywiście za tę cenę nie mamy co liczyć na atrakcyjną z punktu widzenia większości potencjalnych kupujących lokalizację. Dwupokojowa nieruchomość o powierzchni 47,5 mkw. znajduje się w Psarach, praktycznie tuż przy granicy administracyjnej miasta, oferuje za to m.in. dostęp do ogródka, o co w centrum miasta nie jest łatwo. Za to za metr kwadratowy zapłacimy tylko 3,4 tys. zł. Za 200-230 tys. zł można kupić mieszkanie na Śródmieściu. Będzie jednak ono miało raczej 45 niż 50 mkw. i najprawdopodobniej zlokalizowane będzie na jednym z górnych pięter w kamienicy bez windy lub będzie do remontu.

 

Szeroki wybór na rynku pierwotnym

Oczekujący czegoś więcej mogą za to zainteresować się rynkiem pierwotnym, gdyż wrocławscy deweloperzy mają dość zróżnicowaną ofertę praktycznie w każdej dzielnicy. W rzeczonym Śródmieściu na przykład uwagę zwraca inwestycja Pionier budowana na miejscu starego kina o tej samej nazwie. Budynek frontowy ma nawet przypominać taśmę filmową, a do kształtu dawnego kina nawiązuje układ budynków. Jest tam do kupienia np. 49-metrowe mieszkanie za 313 tys. zł, co oznacza 6,4 tys. zł za mkw. Na tej powierzchni deweloper zdołał wygospodarować trzy pokoje, dodatkowo do lokalu przynależy 26-metrowy taras.

Niedaleko Pioniera do kupienia jest inne mieszkanie warte zauważenia. To prawie 46-metrowa kawalerka za 220 tys. zł (4,8 tys. zł za mkw. w kamienicy z początku XX wieku. Jednopokojowe mieszkania o takiej powierzchni nie zdarzają się często, to przykładowe ma oddzielną kuchnię i spory przedpokój. Zlokalizowane jest na piątym piętrze sześciopiętrowej kamienicy. Ale tak przestrzenne kawalerki znajdują się też w ofercie deweloperów. Np. w budowanym Osiedlu Graniczna za 266 tys. zł można kupić jednopokojowe mieszkanie o powierzchni prawie 46 mkw., co oznacza cenę za metr niespełna 5,8 tys. zł.

 

Wybrane oferty mieszkań o powierzchni 45-55 mkw. z oferty Home Broker

Lokalizacja / nazwa inwestycji

Metraż

Cena / mkw.
(w tys. zł

Pokoi

Rynek

Informacje dodatkowe

Fabryczna, Osiedle Graniczna

 

45,9

 

266,1 / 5,8

 

1

 

pierw.

 

 

Krzyki, Osiedle Moderno

 

45,6

 

273,4 / 6,0

 

2

 

pierw.

 

z aneksem i balkonem

 

Krzyki, Apartamenty Innova

 

55,6

 

339 / 6,1

 

3

 

pierw.

 

loggia, aneks

 

Psie Pole, Stara Odra Residence

 

46,6

 

312,5 / 6,7

 

2

 

pierw.

 

 

Śródmieście, Pionier

 

49,0

 

313,3 / 6,4

 

3

 

pierw.

 

taras 26 mkw.

 

Fabryczna, ul. Kunickiego

 

50,6

 

365 / 7,2

 

2

 

wtórny

 

wysoki standard, dwa ogródki

 

Krzyki, ul. Opolska

 

48,6

 

349 / 7,2

 

3

 

wtórny

 

podwyższony standard

 

Psary, ul. Główna

 

47,5

 

160 / 3,4

 

2

 

wtórny

 

ogródek

 

Psie Pole, ul. Poleska

 

51,3

 

299 / 5,8

 

2

 

wtórny

 

44 mkw. taras

 

Stare Miasto, ul. Grabiszyńska

 

49,3

 

349 / 7,1

 

2

 

wtórny

 

wysoki standard w kamienicy

 

Stare Miasto, ok. Pl. Solnego

 

48,9

 

390 / 8,0

 

3

 

wtórny

 

kamienica

 

Śródmieście, Al. Jedności
Narodowej

 

45,6

 

220 / 4,8

 

1

 

wtórny

 

kamienica

 

Śródmieście, ul. Pasteura

 

48,0

 

399 / 8,3

 

4

 

wtórny

 

plomba, do odświeżenia

 

źródło: Home Broker

Za niewiele więcej (273 tys. zł można kupić dwupokojowe mieszkanie w inwestycji Moderno zlokalizowanej na Krzykach. 46-metrowe To mieszkanie z aneksem kuchennym i balkonem, którego najważniejszą zaletą jest lokalizacja – osiedle znajduje się 2,5 km od dworca Wrocław Główny. W sąsiedztwie Osiedla Moderno powstaje inny kompleks – Osiedle Innova, gdzie za 55-metrowe mieszkanie z loggią trzeba zapłacić prawie 340 tys. zł (6,1 tys. zł za mkw..

 

Prestiż Rynku kosztuje

Kupując za te pieniądze mieszkanie na rynku wtórnym można zamieszkać w ścisłym centrum, nawet na Starym Mieście. Za 50-metrowe mieszkanie o podwyższonym standardzie w ponadstuletniej kamienicy właściciele życzą sobie 349 tys. zł. Najdroższe lokalizacje w stolicy Dolnego Śląska to naturalnie okolice Rynku. Przy Placu Solnym za niespełna 50-metrową nieruchomość trzeba zapłacić 400 tys. zł, co daje ok. 8 tys. zł za mkw. To kwota znacząco przewyższająca wrocławską średnią, ale i lokalizacja tego mieszkania odbiega od przeciętnej. Jeden z największych rynków staromiejskich w całej Europie w zasięgu kilku minut spaceru – to ma po prostu swoją cenę.

 

Marcin Krasoń, Home Broker

Kredyt hipoteczny kalkulator

Porównanie kredytu

W sieci da się odszukać bez najmniejszego kłopotu kilka jeśli nie paręnaście porównywarek kredytowych. W praktyce nie ma łatwiejszego wybierania kredytu dla nas. Podajemy kwotę, okres kredytowania i porównywarka kredytowa ukazuje nam setki propozycji kredytowych. W dodatku, możemy sobie dany kredyt zamówić przez kontakt z doradcą.
Wszystko wydaje się proste ale…

Nierzadko przy składaniu wniosku dostajemy informację, że nie uzyskamy kredytu ponieważ nie spełniamy warunków kredytodawcy.

Na nieszczęście porównywarka kredytowa tylko porównuje oferty, naprowadza jaki kredyt jest najtańszy, uwidocznia zakamuflowane szczegóły oferty kredytowej, jakich w reklamie danego banku nie można znaleźć, jednak porównywarka kredytowa nie precyzuje, iż w danym banku kredyt bez wątpienia pozyskamy.

Każdy bank ma swoją własną taktykę, w jednym nasza zdolność kredytowa będzie właściwa do osiągnięcia kredytu, w innym natomiast nie.

Jak składać wniosek o kredyt aby obniżyć możliwość odrzucenia wniosku?
Warto skorzystać z pomocy doradcy kredytowego, z reguły w większych porównywarkach kredytowych jest sposobność skorzystania z pomocy doradcy kredytowego zupełnie gratisowo.
Porównywarki kredytowe są bardzo praktyczne, warto z nich korzystać wybierając kredyt, należy jednak pamiętać, że to bank rozsądza czy udzieli danej osobie kredytu.

Pożyczki prywatne- Porównywarka pożyczek gotówkowych-Pożyczka sms-pożyczka w domu klienta

Od dawna można zobaczyć w przeróżnych stronach anonse typu : Dam pozyczkę prywatną także przez internet.

Obecnie to całkiem normalne ogłoszenie umożliwiające znalezienie źródeł finansowania. Pożyczki prywatne wpisały się już w rynek pożyczkowy na stałe.

Odnalezienie dobrej pożyczki prywatnej wbrew pozorom nie jest proste.

Warto korzystać z serwisów, które skupiają się na zamieszczaniu ogłoszeń od prywatnych inwestorów.
Jednym z większych serwisów ogłoszeniowych, w którym prywatni pożyczkodawcy mogą zamieszczać własne ogłoszenia jest pozyczka-ogloszenia.pl

Serwis pozyczka-ogloszenia.pl rekomenduje bezpieczne pożyczki gotówkowe od prywatnych pożyczkodawców na dowolny cel, bez zaświadczeń o zarobkach i dochodach. Można w nim znaleźć pożyczki pod weksel oraz zastaw auta, mieszkania, domu lub dowolnej nieruchomości.

Pożyczka prywatna na dowód charakteryzuje się w dużym stopniu prostszą procedurą niż kredyt bankowy jednakże przeważnie wymagane jest jakieś zabezpieczenie np. w postaci weksla albo zastawu.

Sprawdzaj za pośrednictwem pozyczka-ogloszenia.pl aktualne propozycje na pewne pożyczki gotówkowe od osób prywatnych.

Polacy wykonują już ponad 220 tys. ekspresowych przelewów miesięcznie. W kilka sekund p…

KALKULATOR KREDYTOWY – KREDYT GOTÓWKOWY

Polacy wykonują już ponad 220 tys. ekspresowych przelewów miesięcznie. W kilka sekund pieniądze z banku do banku przekazują osoby prywatne i firmy. Nie wyobrażają już sobie, że mogłoby być inaczej, tymczasem jest to luksus dostępny jedynie w 16 krajach świata.

W Polsce jeden przelew przechodzący z banku do banku w kilkanaście sekund przypada na 618 przelewów standardowych. Wciąż nie stanowi to nawet 1 proc. ogółu przelewów, ale z badań TNS Polska wynika, że przynajmniej raz z możliwości błyskawicznego przekazania pieniędzy skorzystało już 15 proc. badanych Polaków. Tymczasem przelewy natychmiastowe, realizowane w ciągu chwili, przez 24 godz. na dobę i 7 dni w tygodniu, pozostają innowacją, która dostępna jest zaledwie w 16 krajach na świecie. Jak wynika z raportu Global Payment Systems Analysis, autorstwa Lipis Advisors, systemy, które umożliwiają takie transakcje, funkcjonują, oprócz Polski, tylko w Szwecji, Szwajcarii, Wielkiej Brytanii, Turcji, Brazylii, Chile, Meksyku, RPA, Nigerii, Indiach, Korei Południowej, Japonii, Singapurze i na Tajwanie.

 

W lipcu, przez prowadzony przez sopocką spółkę Blue Media System Płatności Blue-Cash, klienci zrealizowali 133 tys. przelewów natychmiastowych, wartych 99,4 mln zł. Ich liczba w porównaniu z zeszłym rokiem podwoiła się. W drugim systemie oferującym tego rodzaju usługę, należącym do Krajowej Izby Rozliczeniowe, liczba przelewów w ciągu roku potroiła się. Poprzez Express Elixir KIR klienci wykonali ponad 88 tys. przelewów na prawie 380 mln zł. W powszechnie wykorzystywanym systemie Elixir, przeszło w tym czasie ponad 136 mln standardowych przelewów.

 

Szybko, szybko za rekrutację na studia i towar dla kontrahenta

Według Blue Media, która koncentruje się na obsłudze klientów indywidualnych i której system umożliwia realizację przelewu o maksymalnej wartości 20 tys. zł (nie stawia ograniczeń co do liczby operacji w ciągu dnia, limit ten zazwyczaj narzucają jednak banki szybkie przelewy przeciętnemu Kowalskiemu służą głównie do terminowej spłaty różnego rodzaju zobowiązań: rachunków za prąd czy telefon, obsługi kredytów mieszkaniowych i ratalnych, spłaty kart kredytowych. Możliwość błyskawicznego przekazania pieniędzy chętnie wykorzystywana była również przy okazji zakupów letnich wyjazdów zagranicznych i przesyłaniu pieniędzy dzieciom na wakacjach. Obecnie po przelewy natychmiastowe sięgają m.in. przyszli studenci przy okazji regulowania opłat rekrutacyjnych na uczelnie. Średni przelew w Systemie Płatności Blue-Cash wynosi ok. 750 zł.

 

Z kolei w opinii KIR, przelew natychmiastowy w coraz większym stopniu staje się również narzędziem usprawniającym zarządzanie płynnością finansową firm. Pomaga w tym całkiem spory, bo wynoszący 100 tys. zł limit jednej natychmiastowej operacji w Express Elixirze. Średnia wartość przelewu przekracza 4,3 tys. zł.

Zanim wykonasz, sprawdź kiedy wysłać i czy w ogóle dojdzie

System KIR, tak jak Blue Media, również nie nakłada ograniczeń co do liczby transakcji w ciągu dnia. Podobnie jest z możliwościądokonywanie operacji przez 7 dni w tygodniu 24 godz. na dobę. Banki nie są jednak zazwyczaj tak elastyczne, dlatego sięgający po przelew natychmiastowy powinni wcześniej sprawdzić w jakich dniach i godzinach wychodzą i przychodzą przelewy natychmiastowe w danym banku. Kluczowe jest też upewnienie się, czy przelew ma szansę dotrzeć do banku adresata.

 

Pierwsza przyspieszyła przelewy spółka Blue Media

Początek szybkim przelewom dała spółka Blue Media już w 2008 r. Zaczęło się od pomysłu założenia kont w wielu bankach i wykorzystania reguły szybkich przelewów wewnętrznych. Gdy zainteresowany błyskawiczną transakcją klient, który skorzystał z pośrednictwa Blue Media, przelewał pieniądze z banku A do banku B, to w banku A pieniądze trafiały na konto Blue Media, a w banku B z konta Blue Media na konto odbiorcy. Błyskawiczny przelew był realizowany, choć pieniądze nie opuszczały banku nadawcy. Do dziś metoda ta mocno poprawia dostępność do przelewów natychmiastowych. Choć w 2012 r. ruszyły już w Polsce dwa specjalne systemy bezpośrednich przelewów natychmiastowych. Należący do Blue Media System Płatności BlueCash do tej pory wdrożyło 38 banków (m.in. Alior, T-Mobile Usługi Bankowe – wcześniej Alior Sync, mBank, EuroBank, BPH oraz 33 banki spółdzielcze. Przelew natychmiastowy, dzięki połączeniu Systemu Płatności BlueCash z systemem przelewów wewnętrznych, można poprzez BM wykonać między 55 bankami. Są tu obecne niemal wszystkie banki komercyjne i wiele spółdzielczych. Rozwiązanie to daje sporą przewagę nad konkurencyjnym Express Elixirem uruchomionych w połowie 2012 r. Tutaj, podobnie jak w pozostałych systemach na świecie, operacje wykonywane są wyłącznie w ramach banków, które są podpięte pod system. W Express Elixirze współdziała obecnie osiem banków: Alior, BPS, BZ WBK, ING BSK, Millennium, Meritum oraz w Citi Handlowym i mBanku. Przy czym dwa ostatnie oferują usługę wyłącznie firmom. 23 kolejne banki są w trakcie wdrażania systemu.

 

Przelewy rosną, prowizje nie

Rosnąca popularność przelewów to efekt poprawiającego się dostępu do usługi, jak i większa świadomość istnienia oferty, ale również polityki banków. Instytucje finansowe podwyższają limity przelewów i wbrew panującemu trendowi już od ponad roku nie zwiększają prowizji. Niektóre oferują je nawet za darmo.

 

Przelewy natychmiastowe stały się np. jednym z atutów usług T-Mobile Usługi Finansowe (dawniej Alior Sync, gdzie klient nie płaci za 10 pierwszych przelewów natychmiastowych w miesiącu, dopiero każdy kolejny kosztuje 5 zł.

 

Z kolei w Aliorze limity kwot przelewów natychmiastowych poprzez Blue Media wzrosły z 5 tys. zł do 20 tys. zł, podczas gdy prowizje pozostały bez zmian; minimalna to 1 zł, a maksymalna 5 zł. Przekazanie pieniędzy w szybkim trybie przez Blue Media dostępne jest tu wyłącznie dla klientów indywidualnych przez internet. Przelewy można zlecać codziennie w godzinach od 4:00 do 23:59, przez 7 dni w tygodniu. Odbierać bez ograniczeń czasowych. W placówkach korzystają już z Express Elixiru płacąc za usługę 8 zł. Alior jest jedynym bankiem który jednocześnie wdrożył system Blue Cash oraz Express Elixir i oferuje oba zarówno klientom indywidualnym, jak i przedsiębiorcom. Firmy za przelewy w BC lub EE płacą 15-20 zł.

Z Blue Media i jednocześnie Express Elixirem współpracuje również mBank. Klienci indywidulani przelewy natychmiastowe wykonują przez Blue Cash. Za operację w internecie płacą 5 zł, przez operatora i w placówce 10 zł. Dostępność w sieci jest całodobowa, 7 dni w tygodniu. Limit przelewu wynosi 20 tys. zł. Firmy w mBanku mają do dyspozycji Express Elixir z prowizjami od 10 do 15 zł.

 

Od niedawna przelewy natychmiastowe Blue Media dostępne są też w BPH. Można je tu wykonywać wyłącznie w dni powszednie od 08:00 do 20:00. Maksymalna kwota pojedynczego przelewu wynosi 20 tys. zł, a dzienny limit 60 tys. zł. Klienci indywidualni płacą za jego wykonanie przez internet: 5 zł, małe firmy 10 zł, a korporacje 9 zł.

 

Wśród banków, które wdrożyły Express Elixir najkorzystniej przestawiają się przelewy BZ WBK. Klienci indywidualni za zlecenie w bankowości elektronicznej płacą jedynie 3 zł, posiadacze konta VIP mają usługę za darmo. Małe firmy muszą wydać 5 zł.

 

W ING BSK Express Elixir dla klientów indywidualnych zleconych przez internet to już wydatek 5 zł, w oddziale to 10 zł (dla konta VIP 6 zł. Dla firm w placówce kosztuje 11 zł, a w sieci 10 zł.

W Millennium klienci indywidualni najczęściej za przelewy do 10 tys. zł płacą 5 zł. 50 tys. zł mogą na szybko przesyłać klienci private bankingu. Firmy płacą za przelew internetowy 10 zł, dzienny limit wysokości przelewu to 20 tys. zł.

 

W Meritum Banku bez względu czy chodzi o klienta indywidualnego czy firmę, przelew kosztuje go 5 zł w sieci i 10 zł w oddziale.

 

Citi Handlowy proponuje Express Elixir tylko firmom, zapłacą za to 10 zł i mogą wykonać operację od 7 do 18 od poniedziałku do piątku.

 

Halina Kochalska, Open Finance

Czas oczekiwania na kredyt